Wczoraj za to wyjście było z gatunku tych częstszych, ale za to towarzystwo zupełnie inne. Spotkanie z klasą gimnazjalną :D Stawiło się nas całe 4 osoby, ale było świetnie. Po kilku latach mieliśmy o czym rozmawiać. Piwo dodatkowo rozwiązuje języki, to fakt :P Planów na następne spotkania mnóstwo, ale jak wyjdzie- zobaczymy. W każdym razie warto było :)
niedziela, 20 listopada 2011
Cisza, spokój...
Już tydzień funkcjonuję, jako osoba z praktycznie zerowym współczynnikiem obowiązków. Po udanej obronie robię właściwie tylko to, co chcę. W środę wybrałam się do kina, pierwszy raz od 2 lat. "Listy do M." mnie przyciągnęły. Nie żałuję, całkiem fajny film, aż się chce, żeby Święta już przyszły. Sam fakt wyjścia do kina ma duże znaczenie. Stwierdziłam, że raz na jakiś czas człowiek powinien sobie fundować taką przyjemność.
poniedziałek, 14 listopada 2011
:)
Po trzech latach intensywnej nauki, udało mi się OBRONIĆ !!! :D Było w sumie miło, bezboleśnie. Pytania w miarę łatwe, komisja przyjazna. Victory is mine! :P
sobota, 12 listopada 2011
Weekendowo
Taj, jak planowałam, spełniłam patriotyczny obowiązek. Na rynku mojego pięknego miasta odbyły się wczoraj uroczystości z udziałem Kompanii Honorowej, w których to uroczystościach uczestniczyłam:) Lubię takie wydarzenia i denerwuje mnie, że tak mało osób uznaje je za ważne. Około 50 tys. mieszkańców, a na rynku kilkadziesiąt sztuk :/
W kwestii poniedziałkowej obrony ogarnęłam już wszystko: kartę obiegową, zdjęcia, opłatę. Tylko uczyć mi się już nie chce ;) coś jednak będę musiała jeszcze doczytać, bo byłby wstyd :D
wtorek, 8 listopada 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)