czwartek, 6 października 2011

Zmiany, spore zmiany.

Tak, jak sądziłam, archiwum tamtego bloga sięga tylko października 2008. Poprzednie posty dostępne tylko dla mnie. Nie wiem, jak to przestawić, ale nie będę się bawić. Dość symboliczna ta data. Początek mojego studiowania. Poczytałam sobie końcowo-licealne posty, wcześniej te już studenckie. I widzę ogromną różnicę. Niektóre rzeczy pozostały niezmienione, jednak tamte posty pisała kompletnie inna osoba. Nawet nie bardzo ją teraz pamiętam. I wolę siebie w obecnym wcieleniu. Dlatego nie będę przytaczać najstarszych postów. Zdarza mi się wierzyć w przeznaczenie ;)

3 komentarze:

  1. O rany, nawet nie wiesz co ja przeżywałam wracając czasem wstecz trzy lata w archiwum. Wprost nie mogłam uwierzyć, że to ja pisałam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. To jest po prostu szok! To o czym pisałam, w jaki sposób. Wszystko jest kosmiczne wręcz:)
    Dziękuję za odwiedziny :):* I mam nadzieję, że wejdą Ci w krew tak, jak mnie u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno, mam w linkach więc będę wchodzić:) Jak nie mam w linkach, to zapominam :)

    OdpowiedzUsuń