poniedziałek, 24 października 2011

Kulinarnie będzie

Sprzątać nie cierpię, przyznaję się bez bicia. Za to w kuchni mogę działać. W sobotę zdziałałam, co następuje:
Murzynek:
-2i1/3 margaryny Bielska
-2,5 szklanki cukru
-14 łyżek wody
-4 łyżeczki kakao "z wiatrakiem"
-6 jajek
-4,5 szklanki mąki
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
Margarynę, cukier, wodę i kakao zagotować w wysokim garnku. Po ostudzeniu dodawać po jednym żółtku i ucierać. Następnie mąka z proszkiem. Z białek ubić pianę, wsypać, zamieszać.
Wstawić do piekarnika nastawionego na 200 stopni, piec ok. godziny.
Smacznego :)
tak mnie wzięło na ten kawałek :)

3 komentarze:

  1. Strasznie lubię murzynka;) Polecam Ci na wierzch śliwki położyć, łupinkami do dołu oczywiście;) Pycha jest:) Ja w tę niedzielę nie miałam śliw, to posypałam płatkami migdałów, też fajny:) Ale ze śliwkami Kocurzastemu najbardziej zasmakował:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dorwę śliwki to wypróbuję :) motyw z migdałami brzmi cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale lepszy z śliwką bo wilgotniejszy:)

    OdpowiedzUsuń